przez trzy kraje powiozłem cię
rydwanem z lewantyńskich montowni
tam skąd kolos rodyjski w wersji demo
z rodowodem popłynął za wielką wodę
a ja życzę ci gdy w rikiwirze zamiatamy
płaszczów połami strzęp kokardy na habsbuskim pograniczu
tylko południowe wyspy w południe
oglądaj przez okna bulaju w drodze do raju polonusów
i żadnych gór lodowych i żadnej zamieci zza uralu
i wracaj
:) BB