M.G. na 50-te urodziny
Widzisz archiwalną wersję wątku "M.G. na 50-te urodziny" z forum pl.hum.poezja
elka-one

M.G. na 50-te urodziny

kiedyś obiecałeś, że kupisz wszystkie lasy,
a przynajmniej te, w których.
nie wierzyłam, bo byłeś biedny
ale wierzyłam, że gdyby.

teraz jesteś bogaty
jeśli kupiłbyś las, to na tartak.
Gałczyńskim podparłeś zegar, bo źle chodził
oczy masz szare (a były kiedyś niebieskie).

nie masz czasu, to dobrze
czas sprzyja myśleniu
jesteś taki spokojny

tylko w dresie, w fotelu,
schowany za słuchawkami walkmana
nadal chwytasz się jak brzytwy
Lucy in the sky with diamonds.

elka-one

miguelhernandez

M.G. na 50-te urodziny

kiedyś obiecałeś, że kupisz wszystkie lasy,
a przynajmniej te, w których.
nie wierzyłam, bo byłeś biedny
ale wierzyłam, że gdyby.

teraz jesteś bogaty
jeśli kupiłbyś las, to na tartak.
Gałczyńskim podparłeś zegar, bo źle chodził
oczy masz szare (a były kiedyś niebieskie).

nie masz czasu, to dobrze
czas sprzyja myśleniu
jesteś taki spokojny

tylko w dresie, w fotelu,
schowany za słuchawkami walkmana
nadal chwytasz się jak brzytwy
Lucy in the sky with diamonds.

elka-one


Smutny. Nie wiem dlaczego, ale nasuwa mi się słowo surrealistyczny. A przecież
ten wiersz taki nie jest, prawda? Jeśli to na urodziny, to jednocześnie chcący
pogrzebu.Wyśmienitego. Ciężko brzmi "schowany za słuchawkami walkmana", choć to
rozumiem wybieg do ciszy. Ciężko, bo określenie raczej stateczne; a tu, w
następnej linijce, zgrzyta_brzytwa. Jeśli więc tonący w oczach Autora(od
niespełnionych zapewnień, poszarzały realizmem) człowiek, to może łagodniej,
łagodniej... Potem wyobraziłem sobie, że pisze to mężczyzna(bohater). I wtedy
zabrakło mi słów. Polecam odczytanie go właśnie w takim pryzmacie
(wierszaIbohatera).

Podoba się, podoba :)

Pozdrawiam
Michał

przyjaciel

M.G. na 50-te urodziny

kiedyś obiecałeś, że kupisz wszystkie lasy,
a przynajmniej te, w których.
nie wierzyłam, bo byłeś biedny
ale wierzyłam, że gdyby.

teraz jesteś bogaty
jeśli kupiłbyś las, to na tartak.
Gałczyńskim podparłeś zegar, bo źle chodził
oczy masz szare (a były kiedyś niebieskie).

nie masz czasu, to dobrze
czas sprzyja myśleniu
jesteś taki spokojny

tylko w dresie, w fotelu,
schowany za słuchawkami walkmana
nadal chwytasz się jak brzytwy
Lucy in the sky with diamonds.

elka-one


O większości z nas,
smutne ale prawdziwe.

p

wilczysko

M.G. na 50-te urodziny

kiedyś obiecałeś, że kupisz wszystkie lasy,
a przynajmniej te, w których.
nie wierzyłam, bo byłeś biedny
ale wierzyłam, że gdyby.

teraz jesteś bogaty
jeśli kupiłbyś las, to na tartak.
Gałczyńskim podparłeś zegar, bo źle chodził
oczy masz szare (a były kiedyś niebieskie).

nie masz czasu, to dobrze
czas sprzyja myśleniu
jesteś taki spokojny

tylko w dresie, w fotelu,
schowany za słuchawkami walkmana
nadal chwytasz się jak brzytwy
Lucy in the sky with diamonds.

elka-one


I znowu klepsydra po wszystkich emerytowanych marzycielach.
Nie dajesz bohaterowi żadnej szansy, gorzko piszesz, smutno.
Kiedy czytam, czytam rozczarowanie, niespełnione nadzieje,
utratę wiary, która bodzie mówiącą bardziej niźli przeniewiercę.
Każda historia dopowiedziana do końca przynosi
rozczarowanie. Trzeba zostawić coś na zaś, coś co nigdy się
nie spełni.
Gdzieś, kiedyś przeczytałem (z pamięci i bardzo
niedokładnie)'Ten świat nie jest nasz, choć kroimy go
niezmiennie na własne podobieństwo. Bóg odebrał nam
nadzieję; pozostawił jednak szansę śmierci. Módlmy się, by
się nie rozmyślił' Kiedy nie ma już nadziei, pozostaje
koścista Lucy, ze swymi diamentami. Lucy po amputacji marzeń.

p.s.
wydaje mi się, że interpunkcja nie jest konsekwentna
'Gałczyńskim podparłeś zegar, bo źle chodził' (kontekst
broni składni, ale...)
'schowany za słuchawkami' - może da się inaczej?
I już przestaję być paskudnym formalistą.

w.

elka-one
| elka-one:
| M.G. na 50-te urodziny


[................]

przyjaciel:
O większości z nas,
smutne ale prawdziwe.


Ejże, o większości? To co tu robisz, przyjacielu? Co ja tu robię?

elka-one

elka-one

| elka-one:
| M.G. na 50-te urodziny


[...........]

miguelhernandez:

Smutny. Nie wiem dlaczego, ale nasuwa mi się słowo surrealistyczny. A przecież
ten wiersz taki nie jest, prawda?


Smutny. I niestety (dla pla) nie surrealistyczny.

Jeśli to na urodziny, to jednocześnie chcący pogrzebu.Wyśmienitego.


Tak. Pogrzeb. Choć nie do końca współczujący. W końcu coś sobie sami fundujemy. Także taki
pogrzeb.

Ciężko brzmi "schowany za słuchawkami walkmana", choć to rozumiem wybieg do ciszy.


Ciężko, bo określenie raczej stateczne; a tu, w następnej linijce, zgrzyta_brzytwa. Jeśli
więc tonący w oczach Autora (od niespełnionych zapewnień, poszarzały realizmem) człowiek,
to może łagodniej, łagodniej...

Jak wyżej, współczucie niepełne. Więcej rozczarowania.

 Potem wyobraziłem sobie, że pisze to mężczyzna(bohater). I wtedy

zabrakło mi słów. Polecam odczytanie go właśnie w takim pryzmacie
(wierszaIbohatera).
Podoba się, podoba :)
<Pozdrawiam
Michał


Dziękuję za uważne przeczytanie i komentarz.

Pozdrawiam

elka-one

elka-one

| M.G. na 50-te urodziny
wilczysko:

I znowu klepsydra po wszystkich emerytowanych marzycielach.
Nie dajesz bohaterowi żadnej szansy, gorzko piszesz, smutno.
Kiedy czytam, czytam rozczarowanie, niespełnione nadzieje,
utratę wiary, która bodzie mówiącą bardziej niźli przeniewiercę.


Tak. Bo ona zawsze z przykrością widzi kolejną przemianę marzyciela w filistra, a jeszcze
bardziej boli jej powszechność (przemiany ofc).

Każda historia dopowiedziana do końca przynosi
rozczarowanie. Trzeba zostawić coś na zaś, coś co nigdy się
nie spełni.


Zawsze coś się nie spełni. Ale przecież cum spiro, spero.

Gdzieś, kiedyś przeczytałem (z pamięci i bardzo
niedokładnie)'Ten świat nie jest nasz, choć kroimy go
niezmiennie na własne podobieństwo. Bóg odebrał nam
nadzieję; pozostawił jednak szansę śmierci. Módlmy się, by
się nie rozmyślił' Kiedy nie ma już nadziei, pozostaje
koścista Lucy, ze swymi diamentami. Lucy po amputacji marzeń.


Brrr. I dlatego właśnie - cum spiro, spero.

p.s.
wydaje mi się, że interpunkcja nie jest konsekwentna
'Gałczyńskim podparłeś zegar, bo źle chodził' (kontekst
broni składni, ale...)


Ano nie jest, co dokładnie widzę, a jednocześnie wszystkie inne próby wypadały jeszcze
gorzej.

'schowany za słuchawkami' - może da się inaczej?


Tez mi się nie najbardziej podoba, ale jak to wyrazić inaczej? Schowany, bo głośno mu
słuchać nie wolno, bo w tych rzadkich chwilach powrotu i próby ucieczki przed
sfilistrzeniem zupełnym właśnie tam się chowa i chwyta wspomnień.

I już przestaję być paskudnym formalistą.

Ależ, monsieur :-)

w.

 elka-one

Anna pa,pa
elka-one
---------------

nie masz czasu, to dobrze
[..]
tylko w dresie, w fotelu,
schowany za słuchawkami walkmana
nadal chwytasz się jak brzytwy
Lucy in the sky with diamonds.


czas rzuca pierwszy cień dnia
nawet na tych, którzy nie chcą zauważyć zmierzchu
schowani za.

well, well.

Anna pa,pa

elka-one

| elka-one
---------------
| nie masz czasu, to dobrze
[..]
| tylko w dresie, w fotelu,
| schowany za słuchawkami walkmana
| nadal chwytasz się jak brzytwy
| Lucy in the sky with diamonds.
Anna pa,pa:
czas rzuca pierwszy cień dnia
nawet na tych, którzy nie chcą zauważyć zmierzchu
schowani za.


rzuca, rzuca, a zamiast posrebrzać, przykurza

well, well.

Anna pa,pa

:-) E.

przyjaciel

| elka-one:
| M.G. na 50-te urodziny
[................]

| przyjaciel:
| O większości z nas,
| smutne ale prawdziwe.

Ejże, o większości? To co tu robisz, przyjacielu? Co ja tu robię?


To tylko cienie przeszłości.
Oczywiście,  jak w każdą generalizację,
 wkalkulować trzeba obiekty nie poddające się sortowaniu :)

p

Asasello

M.G. na 50-te urodziny


(...)

bardzo depresyjne

a.

elka-one

"elka-one

M.G. na 50-te urodziny


(...)

Asasello:
bardzo depresyjne

a.

Fakt. I inne być nie mogło.

elka-one

kama

elka-one

M.G. na 50-te urodziny

kiedyś obiecałeś, że kupisz wszystkie lasy,
a przynajmniej te, w których.
nie wierzyłam, bo byłeś biedny
ale wierzyłam, że gdyby.


Zostawiłam sobie "na potem", bo wiersz wymagał zatrzymania, kilkakrotnego
przeczytania, przemyślenia. Niby proste: z romantycznego M.G. na tamte
urodziny pozostała jedynie brzytwa ;). Cała reszta to rekwizyty na wskroś
współczesne: dresy, walkman, przeliczalność drzew.

Bardzo mi się podoba (wiersz), choć przykre że taki prawdziwy (-letni M.G.).

*kama*

elka-one

elka-one

M.G. na 50-te urodziny


Zostawiłam sobie "na potem", bo wiersz wymagał zatrzymania, kilkakrotnego
przeczytania, przemyślenia. Niby proste: z romantycznego M.G. na tamte
urodziny pozostała jedynie brzytwa ;). Cała reszta to rekwizyty na wskroś
współczesne: dresy, walkman, przeliczalność drzew.

Bardzo mi się podoba (wiersz), choć przykre że taki prawdziwy (-letni M.G.).

*kama*

Dziękuję. I przykre. Wciąż nie umiem się godzić z takimi przemianami, nawet, jeśli mnie
nie dotyczą.

elka-one

### hej, ludziska! - przypominam, że przecie ż dziś urodziny loli !!! :-))))
#ellu bi-s WSZELKIEJ POMYŚLNOŚCI Z OKAZJI URODZIN
### urodzinowo (wybaczcie prywatę)
Urodziny Antylopki
##urodziny wielorybka
solista 50/50
#krakow
  • lubaczF3w starostwo powiatowe
  • kubki grawerowane
  • materialy budowlane we wroclawiu
  • kalkultor dni pl
  • krzysztof gestwa
  • jaskrawo BFF3B3ty mocz ciB1BFa3F
  • snake 3d
  • mod do gta sa na licznik
  • oblicz szybkosc ucieczki plutona
  • Archiwum tematów z for internetowych ## Strona Główna