przepis na przetrwanie
Widzisz archiwalną wersję wątku "przepis na przetrwanie" z forum pl.hum.poezja
Iza
"przepis na przetrwanie"

być jak dobrze
naoliwiona maszyna
jak wygarbowana
świetnymi manierami skóra
szczerzyć się w uśmiechu
na znak dany z zewnątrz
wewnątrz trzymać
tylko twoje
ciepło

I.

marco

"przepis na przetrwanie"

być jak dobrze
naoliwiona maszyna
jak wygarbowana
świetnymi manierami skóra


Wers powyżej kojarzy mi się tak:  ręką mężczyzny skóra

szczerzyć się w uśmiechu
na znak dany z zewnątrz


A ten: na dany znak

wewnątrz trzymać
tylko twoje
ciepło


A końcówka:
        ciepło
        jego dziecka

I.


Nie wiem czemu, może budzą się we mnie instynkty macierzyńskie
odziedziczone po człekopodobnych przodkach?

Pozdrawiam,
marci

D.B.

"przepis na przetrwanie"
być jak dobrze
naoliwiona maszyna
jak wygarbowana
świetnymi manierami skóra
szczerzyć się w uśmiechu
na znak dany z zewnątrz
wewnątrz trzymać
tylko twoje
ciepło


Przeczytałem kilkakrotnie, a za każdym kolejnym razem czułem, jak tak
zwarta i surowa forma otwiera przede mną swoje miękkie i delikatne
wnętrze. Może być. :-)

Pozdrawiam

D.B.

Iza

Przeczytałem kilkakrotnie, a za każdym kolejnym razem czułem, jak tak
zwarta i surowa forma otwiera przede mną swoje miękkie i delikatne
wnętrze. Może być. :-)

W kontekście tego co piszesz to "może być" jest bardzo miłe ;-) Dzięki.
Pozdrawiam

I.

Iza

Nie wiem czemu, może budzą się we mnie instynkty macierzyńskie
odziedziczone po człekopodobnych przodkach?


Marci ;-)
Jeśli jesteś w wieku pomiędzy pokwitaniem a menopauzą to doprawdy nie ma w
tym nic dziwnego.
Pozdrawiam

I.

marco

Marci ;-)
Jeśli jesteś w wieku pomiędzy pokwitaniem a menopauzą to doprawdy nie ma w
tym nic dziwnego.


A jeśli, to czy masz dla mnie jakąś propozycję? :)

Pozdrawiam,
marci

Anna pa, pa
Iza
-----------

przepis na przetrwanie
być jak dobrze
naoliwiona maszyna
jak wygarbowana
świetnymi manierami skóra
szczerzyć się w uśmiechu
na znak dany z zewnątrz
wewnątrz trzymać
tylko twoje
ciepło


całkiem zgrabny wiersz

czytałam Twoją Analogię i ***(Jestem tylko pokornym ciałem),
to są wiersze z silnym akcentem na "jakobieta",
ale bez feminizowania i bez zbędnego słodkiego eciepecie,
całkiem się podobały :)

pozdrawiam
(całusy dla Kubusia i Tymka)

Anna pa,pa

Iza

całkiem zgrabny wiersz

czytałam Twoją Analogię i ***(Jestem tylko pokornym ciałem),
to są wiersze z silnym akcentem na "jakobieta",
ale bez feminizowania i bez zbędnego słodkiego eciepecie,
całkiem się podobały :)


dzięki :-)

pozdrawiam
(całusy dla Kubusia i Tymka)


dzięki :-) wycałowani i już czują się szczęśliwsi
Anna pa,pa


Anna pa, pa
Iza
--------

| (całusy dla Kubusia i Tymka)
dzięki :-) wycałowani i już czują się szczęśliwsi


też mam dwóch, tylko nieco starszych :)

Wiersz o aniołach

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
- szukają w nich abecadła

-------
pozdra
Anna pa,pa

Iza

też mam dwóch, tylko nieco starszych :)
Gutka i Maćka,


a dają się jeszcze obcałowywać ? ;-)

Wiersz o aniołach

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
- szukają w nich abecadła


Moi też grzebią mi po kieszeniach, tyle że w  powszukiwaniu tic-taców.
Nałogowcy;-)

I.

sztuka przetrwania
do ***
# The Heron's Nest [haiku]
mój znak - ryby
-- wlod, 2001-10-08
Duszniki 68'
małe piwo
  • moja suknia slubna a dodatki
  • wrog u bram stronghold
  • nasza oferta
  • jaka kom ma najwieksza wbudowana pamiec
  • o chorobie internetowej
  • hodowla zwierzat 3
  • Lambert Viv Verbs
  • termometr budowa i opis
  • internetowa ksiB1BFka tel
  • terroryzm definicja
  • ręczny przecierak
  • Poczta Bydgoszcz Wyzwolenia
  • Archiwum tematów z for internetowych ## Strona Główna